Co zrobić, żeby się chciało, kiedy się nie chce, czyli jak oszukać mózg #1

Masz tak czasem, że zupełnie nic ci się nie chce? Ja tak właśnie mam teraz. Mam w cholerę roboty, usiadłem, ręce mi opadły i po prostu mi się nie chce. Ale wiem, że muszę.

Na szczęście znam kilka technik co zrobić, żeby się chciało, kiedy się nie chce – czyli jak oszukać mózg. Dzisiaj będzie o technice numer 1.

Technika 2 minuty

Często jest tak, że musisz coś zrobić, ale nawet nie masz  na tyle siły i motywacji, żeby się za tę robotę po prostu wziąć. Masz wizję, że zmarnujesz kolejne minuty bądź godziny na czynność, której wcale nie chcesz robić, ale nie masz wyjścia – musisz zjeść tę tłustą żabę. Twój mózg jest po twojej stronie i podpowiada ci tysiące innych czynności, które możesz zrobić zamiast tej konkretnej – bo przecież możesz właśnie teraz odpalić facebooka (10-ty raz już dzisiaj). Co zrobić żeby jednak wziąć się w garść?

Weź się za to zadanie z nastawieniem, że będziesz go wykonywać tylko 2 minuty. Nie ważne czy to napisanie książki, odkurzenie mieszkania, robota na komputerze czy cokolwiek innego, co może zająć masę czasu. Po prostu masz to robić dwie minuty i tyle.

Jeśli udało ci się zmotywować, żeby usiąść tylko na te dwie minuty do twojej decyzji zostaje czy będziesz pracować kolejne dwie minuty. Jeśli nie to trudno. Doświadczenie jednak pokazuje, że dasz radę zmotywować się do kolejnych dwóch minut, i do kolejnych, i do kolejnych 🙂

Mam nadzieję, że pomogłem ci dzisiaj zjeść jakąś żabkę.

Cześć!